|
|
poniedziałek, 05 grudnia 2011
bluszcze, bluszcze
Lubię wszelkiego rodzaju pnącza, ale nie mam tzw. "ręki do kwiatów". Wymyśliłam więc sobie jakiś czas temu obrać bluszcze jako motyw przewodni zdobnikiów meblowych. Przy zakupie kolejnego gracika :

zaczęłam kontynuować pnącą serię:



Nawet mi się spodobało, ale ... Zaczęłam się zastanawiać, gdzie leży granica pomiędzy konsekwencją a przesadą? No i bluszcze wiją się w głowie i nie mogę sie przmóc, aby na kolejne meble należące do tego zestawu obsiać powojnikiem ...
wtorek, 30 sierpnia 2011
liściasty przedpokój
"komplet" do przedpokoju - czyli tak jak poprzednio. Szafka - mdf z Jyska... 
Taborecik .... hmmmm .... nie pamiętam ;) Półka na buty z deseczek sosnowych: 

Trochę zabawy w postarzenie i poprzecieranie tu i ówdzie... 

I wieszak ze sklepiku "wszystko za 5 zł" ;-) 

piątek, 19 sierpnia 2011
beże
Komplet - "każde z innej parafii". Komoda to zwykła płyta mdf z Jyska. 
Przecierane odcienie beżu, szarości i bieli 


Do tego lampka zakupiona na przydomowym bazarku ogrodniczym - tylko z nazwy. Kupić tam można wszystko :) 

Nóżka drewniana, toczona 
Klosz z Obi 
No i ława, drewniana, wzornictwo tzw. duńskie choć mebel polski, z lat 60-tych 


niedziela, 14 sierpnia 2011
kredensy fotograficzne
Pierwszy - fantasy. W dziwoludy i dziwożony ... 
Skrzydlate stfory ... 
Ręce, oczy i uszy ... 
grzybki i smoki ... 
Szał ciał i szał ... w ogóle ... 
A drugi kredensik to album rodzinny. Fotki właścicieli przypominają im fajne chwile ... 

kredens kuchenny awansował na salony ;) 

Lubię te stare grzmoty, meble solidne, nie do zdarcia i z duszą ...
stokrotki, ach stokrotki!
sobota, 13 sierpnia 2011
kredens do aneksu kuchennego
Czerń i biel 
Biel i czerń 
White and black 
Black and white 
prosto i fajnie :-)
sobota, 23 kwietnia 2011
Zabawa kolorem
Wiosna. Wiosenne kolory opanowały mnie całkowicie. Mieszam, rozlewam, przelewam. Komódka w oryginale "kolor olcha" (fuj!) przyobleczona została w cyjany, oliwki, seledyny, błękity i ... 
Czy to na dole to odcień niebieskiego, turkusowego czy jeszcze jakis inny? 
Nie mam pojęcia, ale najbardziej mi się widzi :-)
piątek, 22 kwietnia 2011
Nieduży pomocniczek
Pomocnik w stylu art deco ze zniszczoną politurą. Korciło mnnie, aby usunąć wierzchnią warstwę i zajrzeć, co jest pod spodem. Ale ... nie zaryzykowałam :) 
Został pomalowany "suchym pędzlem" w motywy ichtiologiczne, przetarty i spatynowany. 
To jedne z moich ulubionych mebli - mimo upływu czasu lata 50 bronią się jakością i trwałością. No i urody nie można im odmówić. 
czwartek, 31 marca 2011
RAZ, DWA, TRZY - PRÓBA APARATU!
No i słowo stało się ciałem - moja mądrzejsza połówka zakupiła fotoaparat. Niniejszym nadszedł czas próby na nowej, wiosennej doniczce.
I na zwyczajowo zadawane pytania "Nie szkoda ci starego?" Odpowiadam - NIE! Nie każde stare jest fajne, są też stare "taśmowe", nudne, powtarzalne jak flaki. I takie stare należy po swojemu przepoczwarzać... 
I znajdować staremu nowe zastosowania. Co ninejszym czynię ;-) A aparatczyk pstryka az miło ....
wtorek, 29 marca 2011
toaletka
Mam nadzieję, że to już ostatnie fotki zrobione nie-aparatem. Za kilka dni powinien dotrzeć długo oczekiwany współpracownik ;)
Ale ... nie chce mi się czekać. Na "tapecie" jest toaletka, już prawie na wykończeniu:

"Prawie" robi różnicę jak każdy wie, tyle że nad tym wykończeniem się biedzę.

Pomysły mam dwa, zanim wprowadzę je w życie zapiszę stan obecny, bowiem końcowy może znacznie zmienić wygląd mebelka.

Toaletka jest drewniana, dzierlatka z lat pięćdziesištych, lustra oryginalne, spatynowane duchem czasu więc ... wybitnie antyzmarszczkowa. Uwidacznia tylko to, co dobre ;)
|